Mamy środek Poznania - akcja "Gazety"
Daina Kolbuszewska (31 I 2003)

Lokalizacja wybranego środka Poznania
(Fot. Karolina Sikorska / AG)
|
Mamy nasz poznański pępek świata! Gdzie? Na Świętym Marcinie, pomiędzy ulicami Kantaka i Ratajczaka. To Państwo zdecydowali, że właśnie tu jest środek naszego miasta. Już wkrótce w tym miejscu wraz z Fundacją 750-lecia Lokacji Miasta Poznania ustawimy symboliczny słup-drogowskaz z podanymi odległościami do ważnych miejsc, np. ratusza, Bambergu, Posen...
Środek rzecz ważna, bez środka ani rusz! Przez miesiąc szukaliśmy środka Poznania: Czytelnicy wymyślali, a my przedstawialiśmy metody jego wyznaczania. Dwa tygodnie temu zaproponowaliśmy cztery najczęściej powtarzające się metody - Państwo mieli zdecydować, którą z nich zastosujemy. Bo jaka metoda, taki środek! Wybór padł na metodę wyznaczenia środka ciężkości Poznania, dzięki której środek naszego miasta wypada na Świętym Marcinie, pomiędzy ulicami Kantaka i Ratajczaka. A więc Poznań Świętym Marcinem stoi!
Teraz, szanując Państwa wolę, z pomocą Geopozu dokładnie wyznaczymy pępek naszego miasta. A potem w tym punkcie wspólnie z Fundacją 750-lecia Lokacji Miasta Poznania ustawimy symboliczny słup-drogowskaz z odległościami do różnych ważnych miejsc. Akt ten uświetni obchody rocznicy lokacji stolicy Wielkopolski, której głównym patronem prasowym jest "Gazeta Wyborcza".
Rozmowa o środku ciężkości Poznania
GPS nam pokaże

inna metoda wyznaczenia
środka ciężkości
|
Daina Kolbuszewska: Jak wyznaczyć środek ciężkości Poznania?
Artur Majer, z-ca dyrektora ds. służby geodezyjnej i kartograficznej poznańskiego Geopozu: Numeryczną, niezwykle dokładną mapę Poznania, która powstała na podstawie m.in. zdjęć lotniczych, pokryliśmy siatką kwadratów o bokach 10 x 10 m. Wyznaczając kolejno środki tych kwadratów, a później środki tych środków, doszliśmy do poszukiwanego... środka ciężkości Poznania. Oczywiście, wszystko to zrobił pracowity komputer.
Mamy środek na mapie, jak znaleźć go w terenie?
- Najtrudniejsze już za nami! Mamy współrzędne tego wyjątkowego dla poznaniaków punktu. Dalej sprawa jest już prosta, gdyż geodeci dysponują wieloma metodami odszukania punktu o znanych współrzędnych. Najbardziej zaawansowana w dzisiejszych czasach jest metoda pomiarów satelitarnych z wykorzystaniem satelitów GPS.
Na czym ona polega?
- Po naszym nieboskłonie na wyznaczonych i stałych orbitach krążą 24 satelity. Ustawiając odbiornik GPS w dowolnym punkcie, otrzymujemy informację, jakie satelity są "widoczne". Na podstawie odbieranych sygnałów możemy określić ich odległość od naszej anteny. Dalej to już trygonometria i rozwiązywanie trójkątów. Oczywiście nikt tego nie robi ręcznie, gdyż są to ogromne ilości danych i poprawek do wprowadzenia - satelity są przecież w ciągłym ruchu!
Aby usprawnić pracę i móc dokonywać pomiarów w terenie w czasie rzeczywistym (bez konieczności przenoszenia obserwacji do biura, celem dokonania obliczeń), zainstalowano na dachu poznańskiego Geopozu stację bazową sprzężoną z komputerem i komunikującą się drogą radiową z odbiornikiem w terenie. Dzięki temu na bieżąco korygowane są wszelkie błędy w obliczeniach wynikające z drobnych zmian orbit poszczególnych satelitów biorących udział w pomiarze.
Czyli jak będzie wyglądało wyznaczanie środka Poznania?
- Nasz pracownik, który z odbiornikiem GPS znajdzie się na Świętym Marcinie, będzie znał dokładne współrzędne punktu, którego szukamy. Dzięki łączności ze stacją bazową będzie widział na ekranie urządzenia strzałki wskazujące mu, gdzie ma iść, aby odnaleźć ten punkt. W ten sposób w marszu jest w stanie wyznaczyć ten najważniejszy w Poznaniu punkt!
Środek więc mamy... A do czego można jeszcze wykorzystać GPS?
- Ten system przydaje się zwłaszcza w czasie powodzi i skażeń na terenach trudno dostępnych. Dane pozyskiwane w terenie można od razu nanosić na mapę - szybko i dokładnie. W służbach cywilnych wykorzystuje się też system GPS do monitorowania ruchu patroli policyjnych, karetek pogotowia i wozów strażackich - chodzi np. o to, żeby najbliższą jednostkę skierować do miejsca wezwania. Inny przykład: znając współrzędne zakopanego zaworu czy też rury, w przypadku awarii możemy obiekty te bardzo szybko zlokalizować, zyskując na czasie.
A kiedy zmienią się granice miasta, to środek ciężkości też się przemieści?
- Tak. Ale ostatni raz granice Poznania zmieniły się kilkanaście lat temu.
Dla Pyranii:
Ryszard Grobelny, prezydent Poznania:
Dla mnie środek Poznania, który zwyciężył, to nie jest najlepszy punkt. Prywatnie uważam, że środek Poznania mieści się na Starym Rynku, w pobliżu ratusza. To miejsce przez wieki po prostu miało największe znaczenie dla miasta. Ale jestem pracownikiem Instytutu Geografii UAM i zaakceptuję każdy środek, który zostanie wyznaczony. Skoro poznaniacy tak wybrali, niech tak będzie! Ale ja nadal będę się umawiać z żoną na Starym Rynku.
Marcin Libicki, poseł PiS:
Czasami w życiu zdarzają się jakieś niezasłużone premie. Nie jest moją zasługą, że jestem Marcinem, podobnie jak to, że środek Poznania wypada na Świętym Marcinie. Ale bardzo się cieszę, że tak jest!
Maria Kajewska, mieszkanka Grunwaldu:
Środek Poznania byłby kolejną rzeczą, która wyróżniałaby nasze miasto wśród innych. Święty Marcin to dobry punkt - tą ulicą chodzi i jeździ naprawdę wiele osób! Słup-drogowskaz, który tam stanie, będzie atrakcją dla tych, którzy przyjeżdżają do Poznania w interesach i jako turyści.
|