Środek według Włodzimierza Lapisa
Daina Kolbuszewska (7 I 2003)

Lokalizacja środka Poznania
na rogu ulic Św. Marcin i Piekary
|
Wszystko ma swój środek, bez środka ani rusz. A ponieważ Poznań nie ma środka zaapelowaliśmy do Państwa o zgłaszanie metod, którymi można by go wyznaczyć!
Pospolite ruszenie naszych Czytelników w kwestii środka Poznania przeszło najśmielsze oczekiwania. Część propozycji się powtarza, niektóre jednak oryginalnością biją na głowę wszystko, co mógłby wymyśleć najbardziej niekonwencjonalny geodeta...
Prezentujemy dziś nieco sofistyczny sposób wyznaczenia środka, jeden z zaproponowanych przez pomysłodawcę akcji Włodzimierza Lapisa z Instytutu Lingwistyki UAM, szefa firmy edukacyjnej Promotor. Sposób na logikę jest dobry, ale czy tak wyznaczony środek jest ...prawdziwy?
- Środek to środek. Między północą, południem wschodem i zachodem - mówi Lapis. A w Poznaniu mamy zarówno ulicę Północną, Południową jak Wschodnią i Zachodnią (i co ciekawe, każda z nich znajduje się przy którymś z dworców kolejowych). - Więc jeśli połączymy środki tych ulic odcinkami, to na ich przecięciu na pewno powinien znajdować się środek Poznania - tłumaczy Lapis. Środek wyznaczony powyższą metodą bez względu na to, jak zmieni się Poznań, nigdzie nie zdryfuje i to jest niewątpliwa zaleta metody!
Siedliśmy do mapy i co się okazało? Że pierwszy nasz środek znajduje się na skrzyżowaniu ul. Św. Marcin i Piekary. - Dobre, prawda? - śmieje się Lapis. No bo faktycznie, to jest sam środek miasta...
Co Państwo na to?
Nadal czekamy na telefony (8525112), e-maile (czytelnicy@poznan.agora.pl) oraz listy (ul. Kościuszki 57, 61-891 Poznań) z Państwa propozycjami jak wyznaczyć środek Poznania (z dopiskiem "Środek Poznania").
|