logo akcji (rys. Bogusław Lepiesza)

Środek Poznania


1) Narodziny pomysłu wyznaczenia środka Poznania
2) Wyznaczmy środek Poznania(GW 31 XII '02)
3) Moja propozycja statycznego środka  (GW 7 I '03)
4) Wybierzmy najlepszy środek!(GW 17 I '03)
5) Mamy środek Poznania(GW 31 I '03)
6) Jak będzie wyglądać?(GW 13 VIII '03)
7) Zapowiedź odsłonięcia(GW 10 XI '03)
8) Środek Poznania odsłonięty!(GW 12 XI '03)
  9) Pamiątki po środku Poznania
10) Środki innych miast w Polsce, później wyznaczone:
        - w 2003 r.: Częstochowa, Gorzów Wlkp., Kielce,
                            Łódź, Płock, Zielona Góra;
        - w 2004 r.: Lublin, Rzeszów, Warszawa
 
11) Nota o autorze pomysłu
12) Nota o stronie


Narodziny pomysłu wyznaczenia środka Poznania

geometryczny środek Polski
 
geometryczny środek Europy
(w Suchowoli)

W nocy z 10 na 11 XI 2002 r., przeglądając Internet, natknąłem się na środki Gdańska, Polski i Europy. Na dobrą sprawę już nie pamiętam, który z nich był pierwszy, a które namierzyłem pod jego wpływem. Najważniejsze było jedno - konkluzja, że nie są jeszcze wyznaczonego środki zarówno Poznania (gdzie mieszkam), jak i Wielkopolski. Naszła więc mnie "nieodpatra potrzeba" naprawienia tego stanu rzeczy. Stąd też poniższa korespondencja (a że jestem wiernym czytelnikiem Gazety Wyborczej - właśnie do jej redakcji ją skierowałem).


geometryczny środek Polski
geometryczny środek Polski (w Piątku)




Potem wchodziła jeszcze kwestia znalezienia "środka świata". Ten (jak się potem okazało) leży w Lublinie. Poniżej przedruk z http://www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=11992:

LUBELSKI PĘPEK ŚWIATA

Kosmiczna oś świata znajdowała się w Lublinie - udowadnia w wydanym wiosną 2004 roku "Oku cadyka" prof. Władysław Panas. Chodzi o Axis Mundi, pępek świata, który wypadał tam, gdzie kiedyś był dom Szeroka 28 (obecnie plac Zamkowy). W domu mieszkał najsłynniejszy chasydzki cadyk Lubelszczyzny znany jako Widzący z Lublina.



Tak więc 11 XI 2002 napisałem na czytelnicy@poznan.agora.pl:

Szanowni Państwo!

Gdańsk ma swój środek (http://roots.gdansk.pl/miejsca/miejsca_02.php). (...) Mam propozycję: może "Gazeta" (albo Wydział Geografii UAM pod jej patronatem) wyznaczy środek Poznania i (analogicznie) Wielkopolski. Każdy wie, że środek Europy leży w Polsce (choć nie wszyscy się z tym zgadzają), środek Polski gdzieś pod Łodzią, ale gdzie są środki Poznania i Wielkopolski NIE WIE NIKT!
Proponuję, aby jak najszybciej położyć kres temu stanowi rzeczy.

Z poważaniem
dr Włodzimierz Lapis

13 XI 2002 odpisał mi Wojciech Bartkowiak:

Szanowny Panie!

Pomysł, by wyznaczyć środek Poznania jest znakomity i z pewnością "Gazeta" zajmie się tym... w istocie fatalnym niedopatrzeniem! Chcielibyśmy jednak przygotować się do tego ustalając:
  1. metodę wyznaczenia środka - można bowiem wpisać granice miasta w okrąg lub w prostokąt: środki wypadają wówczas gdzie indziej;
  2. wyznaczyć go w realnej przestrzeni (potrzebna pomoc geodetów);
  3. oznaczyć go w odpowiedni sposób i w odpowiednim momencie.
Słowem - chcemy podejść do sprawy naukowo, z powagą i humorem jednocześnie.
Jeśli chodzi o punkt 3., uważamy, że należy znaleźć "dobrą" datę w przyszłym roku.
Jeśli chodzi o punkt 1 - chcemy sprowokować do dyskusji Czytelników (Pański głos jako pierwszy!).
A pkt 2 jest sprawą techniczną.
O wszelkich poczynaniach w tej sprawie będziemy Pana informować.

Z poważaniem
Wojciech Bartkowiak
red. naczelny "Gazety Wyborczej-Poznań"

PS. Co Pan sądzi o punkcie nr 1?

Pozdrawiam
Wojtek

wojciech.bartkowiak@poznan.agora.pl

13 XI 2002 odpisałem Wojciechowi Bartkowiakowi:

Szanowny Panie!

Dziękuję za zainteresowanie się moją propozycją.
Poniżej przedstawiam kilka propozycji, wraz z moimi sugestiami.
Z niecierpliwością czekam na informacje o podejmowanych krokach.

Namiar na mnie:
e-mail: kw@lapis.pl
tel/fax: 661 46 26 (w sieci Netia w Poznaniu)
kom: 602 216 056
strona mojej firmy: www.lapis.pl
strona Zakładu, w którym pracuję: www.logic.amu.edu.pl

Alternatywne metody wyznaczania środka miasta
(by: Włodzimierz Lapis)
  1. Wpisać miasto w prostokąt (o orientacji: wschód - zachód, północ - południe) i zobaczyć, gdzie wypadnie jego środek (miejsce przecięcia się przekątnych).
  2. Dość często przyjmowana metoda, polegająca na wyznaczeniu punktów położonych najbardziej na wschód i zachód i połączeniu ich prostą, analogicznie z punktami najbardziej oddalonymi na północ i południe, miejsce przecięcia się ich - to środek miasta (...).
  3. Wyznaczyć środek ciężkości i uznać go za środek miasta.
    Metoda wyznaczenia:
    1. plan miasta nakleić na tekturkę,
    2. wyciąć "miasto",
    3. przy granicy wbić gwoździk z nitka i ciężarkiem, zaznaczyć na planie wyznaczoną w ten sposób linię,
    4. analogicznie należy zrobić wbijając gwoździk w dowolny punkt mapy przy jej granicy, jednak w miarę możliwości jak najdalej od już zaznaczonej linii:
    5. tam gdzie się przetną linie - jest środek ciężkości.
  4. Wyznaczyć taki punkt, z którego będzie najbliżej (po linii prostej) do wszystkich punktów miasta (tych oczywiście jest nieskończenie wiele). Da się to zrobić przy pomocy rachunku całkowego.
  5. Wziąć środki ulic: Wschodniej, Zachodniej, Północnej i Południowej (wszystkie są w Poznaniu), połączyć odcinkami środki Północnej i Południowej oraz Wschodniej i Zachodniej, punkt przecięcia się tych odcinków - to środek miasta.
    Jest to metoda o tyle dobra, że środek miasta nie przenosi się wraz ze zmiana jego granic!
UWAGA:
We wszystkich powyższych sytuacjach środek miasta może wypaść w dowolnym miejscu (elektrownia, bank, szpital, prywatna działka, jednostka wojskowa, ...). Aby tego uniknąć (i doprowadzić aby środek miasta wypadł na drodze, co jest najlepszym rozwiązaniem) można zrobić co następuje:
  1. Wziąć pod uwagę jedynie drogi i wyznaczyć takie miejsce na nich, aby było z niego najbliżej (tzw. średnia ważona) do wszystkich miejsc na wszystkich drogach (takie "centrum komunikacyjne").
    Metodę tę można rozpatrywać w II wariantach:
    1. dla samochodów (a więc z uwzględnieniem dróg jednokierunkowych),
    2. dla pieszych (a więc bez tego zastrzeżenia).
    Każdą z tych sytuacji (a i b) można zmodyfikować nadając poszczególnym drogom tzw. wagi w zależności od tego, jaka to jest droga (gruntowa, utwardzona, osiedlowa, zwykła, przelotowa, szybkiego ruchu, autostrada).
  2. Takie miejsce na drodze, z którego jest najbliżej (suma odległości przez liczba obiektów) do wszystkich centrów handlowych, albo urzędów miejskich, albo kościołów, albo ... (jak kto woli).
Osobiście jestem za rozwiązaniem 5 (jako najbardziej stabilnym, z zastrzeżeniem jednak, aby wybrać najbliższe "możliwe miejsce" od tak wyznaczonego środka - patrz UWAGA między propozycją 5. a 6.) lub 6 b (z wagami lub bez). Sądzę, że ze znalezieniem tych różnych środków bez problemu powinni poradzić sobie pracownicy czy zdolniejsi studenci Wydziału Matematyki i Informatyki UAM; najlepiej informatycy o znajomości tzw. matematyki dyskretnej (na UAM istnieje Zakład Matematyki Dyskretnej).

27 XI 2002 otrzymałem maila:

Witam!

Środek Poznania trafił (…) do mnie - ja się będę tym zajmować. Chcemy ruszyć na Sylwestra - wtedy ukaże się pierwszy odcinek.
Będziemy pokazywać stopniowo jakimi metodami można określić środek Poznania, dodać do tego trochę historycznych ciekawostek związanych z historią Poznania i jego środkiem.
W połowie grudnia odezwę się do Pana, żeby umówić się i porozmawiać o pierwszym odcinku.

Pozdrawiam
Daina Kolbuszewska

14 XII 2002 napisałem:

Szanowna Pani

Obiecała mi Pani kontakt w połowie grudnia, więc się przypominam.
W międzyczasie przypomniałem sobie, że na studiach (matematycznych) na filozofii miałem do czynienia z "teorią poznania". To obecnie nasunęło mi myśl, że można zająć się "środkiem poznania" (od "poznawania"). Wstawiłem więc w wyszukiwarki hasło "środek poznania". (…) W ten sposób powstaną trafne cytaty (np. Platona: Całokształt zdolności umysłowych człowieka to środek poznania idei, jako wyraz stosunku duszy do idei.) i zrobić z nich tabliczki, które można by wmurować w nasz obelisk. Byłby on wtedy prawdziwym pomnikiem wiedzy, czymś na wzór biblijnego (z Raju) drzewa poznania dobra i zła. To dopiero była by super atrakcja turystyczna.

Z poważaniem
dr Włodzimierz Lapis (kw@lapis.pl, tel.: 66 14 626)

16 XII 2002 otrzymałem maila:

Dziękuje za kontakt. Ja wróciłam właśnie z urlopu. Kiedy ewentualnie moglibyśmy się spotkać? Czy odpowiadałby Panu piątek 20 grudnia kolo 10 - 11?

Pozdrawiam
Daina Kolbuszewska

16 XII 2002 odpisałem

O 9:00 bez problemu, bo potem mam juz zaplanowane inne zajęcia. Jeśli Pani odpowiada - proszę dać znać. Rozumiem, że przyjechałbym do Redakcji.

Z poważaniem
dr W. Lapis

16 XII 2002 otrzymałem maila:

W takim razie zapraszam do redakcji (na kawę) na 9 rano w piątek.

Daina Kolbuszewska

16 XII 2002 odpisałem:

OK, będę.

Dziękuję i pozdrawiam
W. Lapis

20 XII 2002 napisałem:

Pani Daino.

Pytała się mnie Pani, o miejsca, które uważam, za środek Poznania (bez obliczeń). Otóż, po dodatkowych przemyśleniach doszedłem do następujących wniosków:
  1. historycznie - tum,
  2. tradycyjnie - Stary Rynek,
  3. upowszechnione (jako centrum) - cała ul. Św. Marcin,
  4. komunikacyjnie (w mentalności) - Kaponiera,
  5. w zachowaniu Poznaniaków - M1.
Ślę pozdrowienia
W. Lapis

20 XII 2002 napisałem:

Pani Daino

(...) Sądzę, ze warto zwrócić uwagę, że co innego jest "środek", a co innego "centrum" (choć w znacznej mierze te dwa pojęcia się pokrywają) (...)

Pozdrawiam
W. Lapis

22 XII napisałem:

.....a może by tak uwiecznić środek Poznania głazem w kształcie pyry?

W. Lapis

22 XII napisałem:

Pani Daino

(...) W ostatnim mailu zasugerowałem głaz w postaci pyry - symbolu "pyrlandii". Dopowiem, że byłaby to super atrakcja turystyczna. Środek Poznania może też być upamiętniony w podobny sposób, jak to ma miejsce w Gdańsku. Byłby to swego rodzaju "pępek Poznania" (Pani szef pisał mi, żeby było trochę z humorem). (...)

Pozdrawiam
W. Lapis



home << poprzednia     następna >> do góry